Klucz

Przywróć mi lasy świerkowe
bogate runem, poszyciem
Przywróć szkiełka na liściach
przez które widziałam życie

Pasikonik był Cyganem
w aksamitnym kubraku
a z krzaczków poziomek
wyglądały leśne skrzaty

Przywróć mi czysty strumień płynący
wiatr z południa mi przywróć łagodny
I stań się kluczem zagubionej bramy
co w ogród powiedzie pierwotny.