Praktyki wiosenne lasu

Bądź błogosławiony wiosenny lesie

gładkoskóry, szarosrebrny, bukowy

obejmuję twoje drobne pęcinki

kruchokostne, młodziuteńkie, nowe

wdycham trawy wykąpane w chmurach

myśli ulotne rozsypane dmuchawcem

jak owady wymyślone przez dzieci,

boże krówki rysowane brudnym palcem

szukam soczystych snów liści i korzeni

jak złodziej zwinnie myszkując w poszyciu

spijam wiosnę zachłannie nim się zmieni

pod złotym wszechwidzącym

szelmowskim

okiem ziemskiego sufitu